niedziela, 18 marca 2012
Prolog
Kolejny dzień w Timberline Knolls Treatment Center. Nie czułam by miał mi jakoś pomóc odwyk. Byłam uzależniona przyznam. Powiedziałam o tym rodzinie. I co ? Potraktowali mnie jak zwykłą wariatkę , nie powiedzieli żadnego słowa otuchy. Kazali zabrać mi najpotrzebniejsze rzeczy i do widzenia. Idź do kliniki się leczyć wyrzutku. Te wszystkie problemy był przez nich , a co może sama się wychowałam ? Owszem w szkole nie za wiele osób ze mną rozmawiało , nie licząc uczniów. Nie lubiłam szkoły , nie przepadałam za ludźmi. To nie moja wina. Oni zapoczątkowali we mnie syndrom nienawiści. Nie trzeba było mnie wyzywać od "odmieńców" , "grubasów" i "idiotek". Później zaczęły się diety , treningi. Jeśli nie mogłam schudnąć , znalazłam inne wyjście - wymioty , głodówki. Po tym bijatyki w szkole , wyzwiska , samookaleczenia , złe towarzystwo i .. no właśnie coś przez co się tu znalazłam czyli używki. Każde pieniądze , które miałam wydawałam na narkotyki. Znalazłam przyjaciół powyżej 21 roku życia , żeby mogli dostarczać mi alkohol. Zaczęły się całonocne balangi , nie chodzenie do szkoły , zgarnianie przez gliny , sypianie z kim popadnie. Zanim znalazłam się w klinice , na haju byłam 24 godziny na dobę. Wysłali mnie tutaj , tylko po to by nie stracić pozycji na , którą tak długo pracowali. Nikt mnie już nie chciał. Świat byłby lepszy beze mnie. Czemu nie pozwolili mi zostać w domu ? Popełniłabym samobójstwo przy najbliższej okazji. Byłby przynajmniej jeden problem mniej. Po co komu nastolatka , która nic nie robi tylko ćpa ? Po cholerę. Ćpunka mniej. Kiedyś może i byłam młodą "Whitney" , ale skończyłam z tym tylko dlatego , że oni tego chcieli. Ja nie ! Zmuszali mnie , w szkole nienawidzili mnie wyłącznie przez nich. Nie mogłam spędzać czasu z rówieśnikami , bo musiałam ćwiczyć grę na fortepianie. Później dochodziły jeszcze inne instrumenty , z każdym rokiem schodziły nowe i nowe. Rzuciłam granie , ponieważ przez to miałam zmarnowane życie. Mieli mi pomóc tutaj.. a jak na razie w mojej głowie kłębił się myśli samobójcze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
okej to czekam na 1 rozdział <3
OdpowiedzUsuńi co ty gadasz, świetne jest, mnie w każdym razie zaciekawiło *.*